<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Fikonomia.pl</title>
	<atom:link href="http://fikonomia.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://fikonomia.pl</link>
	<description>FINANSE OSOBISTE NIE TYLKO DLA KOBIET</description>
	<lastBuildDate>Sun, 01 Jan 2012 20:14:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Jak rozwieść się z klasą i pozostać z kasą? (III)</title>
		<link>http://fikonomia.pl/2012/01/01/jak-rozwiesc-sie-z-klasa-i-pozostac-z-kasa-iii/</link>
		<comments>http://fikonomia.pl/2012/01/01/jak-rozwiesc-sie-z-klasa-i-pozostac-z-kasa-iii/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Jan 2012 20:14:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Diana</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozwód]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fikonomia.pl/?p=1039</guid>
		<description><![CDATA[Dziś trzeci odcinek mini-poradnika na czas rozwodu. Po poradach na temat tego, co warto zrobić przed oraz w trakcie rozwodu, dzisiaj o tym, co po rozwodzie, a także dodatkowo o tym, jak wybrać dobrego prawnika. Po rozwodzie: - uaktualnij uposażonych na ubezpieczeniu na życie, dyspozycję na wypadek śmierci w banku, zmień testament, jeśli go miałaś, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://fikonomia.pl/wp-content/uploads/2012/01/Win-Your-Divorce-Part-4.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-1040" title="Couple Fighting Over Money" src="http://fikonomia.pl/wp-content/uploads/2012/01/Win-Your-Divorce-Part-4-221x300.jpg" alt="" width="177" height="240" /></a>Dziś trzeci odcinek mini-poradnika na czas rozwodu. Po poradach na temat tego, co warto zrobić <a href="http://fikonomia.pl/2011/11/12/jak-rozwiesc-sie-z-klasa-i-zostac-z-kasa-i/">przed</a> oraz <a href="http://fikonomia.pl/2011/12/20/jak-rozwiesc-sie-z-klasa-i-zostac-z-kasa-ii/">w trakcie</a> rozwodu, dzisiaj o tym, co po rozwodzie, a także dodatkowo o tym, jak wybrać dobrego prawnika.<strong></strong></p>
<p><strong>Po rozwodzie:</strong></p>
<p>- <strong>uaktualnij uposażonych</strong> na ubezpieczeniu na życie, dyspozycję na wypadek śmierci w banku, zmień testament, jeśli go miałaś,</p>
<p>- <strong>uaktualnij rachunki</strong> za energię elektryczną, czynsz, wodę, telefon itd.<span id="more-1039"></span></p>
<p>- jeśli nie pracowałaś, Twoje <strong>ubezpieczenie zdrowotne</strong> było ‘przywiązane’ do ubezpieczenia męża, upewnij się, że jesteś ubezpieczona,</p>
<p>-<strong> zrób budżet</strong> – tak wiem, piszę już o tym trzeci raz, ale jeśli go do tej pory nie zrobiłaś, to już naprawdę nia ma na co czekac, a jeśli zrobiłaś (brawo!), to raz jeszcze mu się przyjrzyj i uaktualnij np. wysokość ostatecznie przyznanych alimentów,</p>
<p>- <strong>poinformuj o zmianie</strong> stanu cywilnego/zmianie nazwiska/zmianie adresu ZUS, Urząd Skarbowy, pracodawcę itd., wymień dowód, paszport, prawo jazdy,</p>
<p>- 3-6 mies. po rozwodzie znów <strong>zamów raport z BIK</strong> i sprawdź, czy wszystko jest, jak należy,</p>
<p>- <strong>nie spiesz się</strong> z kupowaniem czy sprzedawaniem czegokolwiek (mieszkania, akcji, ziemi, mebli) – daj sobie przynajmniej 3 miesiące na porządne zastanowienie się,</p>
<p>- zastanów się nad <strong>sprzedażą domu</strong>/mieszkania i przeprowadzką do mniejszego, jeśli na obecne nie możesz sobie pozwolić,</p>
<p>- jeśli planujesz wziąć kredyt pamiętaj, że banki nie wliczają alimentów do dochodów obliczając Twoją zdolność kredytową.</p>
<p><strong>Jak wybrać dobrego prawnika?</strong></p>
<p>- nie bierz po prostu prawnika, którego znasz, bo zajmował się już innymi twoimi sprawami, chyba że przy okazji specjalizuje się w sprawach rozwodowych (co najmniej 40% jego spraw to rozwody),</p>
<p>- zastanów się, jakiego chcesz rozwodu – szybkiego i bezkonfliktowego, czy wręcz przeciwnie – pod tym kątem również wybieraj prawnika;</p>
<p>- zastanów się nad szczególnymi uwarunkowaniami (np. mąż obcokrajowiec) i spytaj, czy prawnik ma odpowiednie doświadczenie,</p>
<p>- pytaj członków rodziny, przyjaciół i znajomych, którzy sami się rozwodzili, spytaj swojego prawnika, czy może ci kogoś polecić, poszperaj w Internecie (z rozwagą!),</p>
<p>- kiedy już będziesz miała kilka nazwisk, zadzwoń i porozmawiaj,</p>
<p>- raczej nie bierz tego samego prawnika, co mąż (konflikt interesów), chyba że jest to bardzo prosty i przyjacielski rozwód.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fikonomia.pl/2012/01/01/jak-rozwiesc-sie-z-klasa-i-pozostac-z-kasa-iii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak rozwieść się z klasą i zostać z kasą? (II)</title>
		<link>http://fikonomia.pl/2011/12/20/jak-rozwiesc-sie-z-klasa-i-zostac-z-kasa-ii/</link>
		<comments>http://fikonomia.pl/2011/12/20/jak-rozwiesc-sie-z-klasa-i-zostac-z-kasa-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Dec 2011 21:06:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Diana</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozwód]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fikonomia.pl/?p=1031</guid>
		<description><![CDATA[Poprzednim razem pisałam o tym, o co warto zatroszczyć się jeszcze przed podjęciem kroków rozwodowych. Dzisiaj ciąg dalszy porad na trudny czas rozwodu, czyli o tym, o co warto zadbać w trakcie jego trwania. W pierwszej kolejności zrób to, czego nie zrobiłaś do tej pory, np. budżet (mówię o tym przy każdej nadarzającej się okazji, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://fikonomia.pl/wp-content/uploads/2011/12/00387513.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-1032" title="00387513" src="http://fikonomia.pl/wp-content/uploads/2011/12/00387513-300x214.jpg" alt="" width="240" height="171" /></a><a href="http://fikonomia.pl/2011/11/12/jak-rozwiesc-sie-z-klasa-i-zostac-z-kasa-i/">Poprzednim razem</a> pisałam o tym, o co warto zatroszczyć się jeszcze przed podjęciem kroków rozwodowych. Dzisiaj ciąg dalszy porad na trudny czas rozwodu, czyli o tym, <strong>o co warto zadbać w trakcie</strong> jego trwania. W pierwszej kolejności zrób to, czego nie zrobiłaś do tej pory, np. budżet (mówię o tym przy każdej nadarzającej się okazji, bo to niezwykle ważne). Poza tym:<span id="more-1031"></span></p>
<p>1. <strong>Płaćcie na czas </strong>wszystkie rachunki, a zwłaszcza raty kredytów.</p>
<p>2. <strong>Przy podziale majątku &#8211; uważnie wybieraj aktywa:</strong> jeśli wybierasz dom lub mieszkanie, to upewnij się, jaka jest jego rzeczywista wartość rynkowa, a następnie weź pod uwagę raty kredytu, jakie jeszcze trzeba za niego zapłacić, odsetki, ubezpieczenie, koszty energii elektrycznej, wody, czynsz itd.; jeśli zamierzasz go sprzedać dolicz prowizję agencji nieruchomości, pomyśl również o <strong>konsekwencjach podatkowych</strong>, np. przy sprzedaży domu, czy akcji (podatek Belki). <strong>Nie przywiązuj się emocjonalnie</strong> do dóbr &#8211; wiem, to trudne, ale niezbędne. Wśród prawników krążą anegdoty o ciągnących się latami sporach np. o komplet srebrnych łyżeczek.</p>
<p>3. <strong>Zadbaj o wsparcie:</strong></p>
<p><strong>-  emocjonalne</strong> – zwierzaj się tylko tym, którym naprawdę możesz zaufać, bo nigdy nie wiadomo, kto będzie zeznawać przeciwko Tobie w sądzie; być może warto porozmawiać z terapeutą (którego przecież obowiązuje tajemnica) i/lub pójść tam z dzieckiem/dziećmi, jeśli przewidujesz walkę o nie,</p>
<p>- nie próbuj zrobić wszystkiego sama, czasem niezbędna jest <strong>porada eksperta</strong>, nie tylko prawnika, ale również księgowego, doradcy podatkowego, rzeczoznawcy, a nawet detektywa; nie zapominaj jednak przy tym, że to Twój rozwód i to Ty będziesz musiała żyć z jego konsekwencjami, a nie np. Twój prawnik. Pamiętaj również, że Twój prawnik nie jest terapeutą ani doradcą finansowym; bądź <strong>dobrze zorganizowana i przygotowana</strong> do każdej rozmowy z ekspertem (dokształcaj się!) – w ten sposób mniej zapłacisz za jego usługi; bądź <strong>szczera</strong> z prawnikiem i miej <strong>realistyczne oczekiwania</strong>,</p>
<p>4. Na tym etapie rozwodu być może najważniejsza, a jednocześnie bardzo trudna do uzyskania  jest <strong>równowaga emocjonalna</strong>, więc jeśli czujesz, że możesz mieć z tym kłopot  – patrz punkt 3.</p>
<p>Przede wszystkim zastanawiaj się nad <strong>konsekwencjami</strong> <strong>swoich działań</strong>, np. nie pisz listu czy smsa, którego raczej nie chciałabyś, żeby odczytano w sądzie. Nie pozwól też rodzinie czy przyjaciołom mówić ci, czego potrzebujesz, lub jak powinnaś się czuć, polegaj na <strong>swojej ocenie sytuacji</strong> – to Twój i tylko Twój rozwód.</p>
<p>Inne błędy często popełniane na tym etapie, to czynienie <strong>zemsty</strong> głównym celem rozwodu, lub na odwrót, próby odzyskania męża <strong>szczodrością</strong>. Zachowania te są niepotrzebne, nieskuteczne i potencjalnie bardzo kosztowne.</p>
<p>Następnym razem o tym, co trzeba zrobić, kiedy już się rozwiedziesz.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fikonomia.pl/2011/12/20/jak-rozwiesc-sie-z-klasa-i-zostac-z-kasa-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak rozwieść się z klasą i zostać z kasą? (I)</title>
		<link>http://fikonomia.pl/2011/11/12/jak-rozwiesc-sie-z-klasa-i-zostac-z-kasa-i/</link>
		<comments>http://fikonomia.pl/2011/11/12/jak-rozwiesc-sie-z-klasa-i-zostac-z-kasa-i/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Nov 2011 18:04:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>DianaAdmin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozwód]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fikonomia.pl/?p=1020</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu opublikowałam na zaprzyjaźnionym blogu Kasa Kobiety wpis pod tym tytułem. Po wpisie dostałam wiele maili od rozwodzących się lub już rozwiedzionych kobiet, które utwierdziły mnie w przekonaniu, że temat jest BARDZO ważny &#8211; a zatem warto napisać o nim trochę więcej. Dzisiaj będzie o tym, o co warto się zatroszczyć jeszcze przed [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1025" class="wp-caption alignleft" style="width: 250px"><a href="www.burtfeldman.com/familyblog"><img class="size-full wp-image-1025" title="heart-puzzle-300x300" src="http://fikonomia.pl/wp-content/uploads/2011/11/heart-puzzle-300x300.jpg" alt="" width="240" height="240" /></a><p class="wp-caption-text">www.burtfeldman.com/familyblog</p></div>
<p>Jakiś czas temu opublikowałam na zaprzyjaźnionym blogu <a href="http://kasakobiety.pl/">Kasa Kobiety</a> wpis pod tym tytułem. Po wpisie dostałam wiele maili od rozwodzących się lub już rozwiedzionych kobiet, które utwierdziły mnie w przekonaniu, że temat jest BARDZO ważny &#8211; a zatem warto napisać o nim trochę więcej. Dzisiaj będzie o tym, o co warto się zatroszczyć jeszcze przed podjęciem kroków rozwodowych i jest to nieznacznie zmieniony wpis, który ukazał się już na Kasie Kobiety. Wkrótce dowiecie się, co należy zrobić w trakcie rozwodu, a także już po jego uzyskaniu, a także omówię kilka bardziej szczegółowych kwestii związanych z rozwodem, o które najczęściej pytacie. Jeśli więc planujecie, jesteście w trakcie lub właśnie niedawno się rozwiodłyście zaglądajcie na Fikonomię przez najbliższych parę tygodni.<span id="more-1020"></span></p>
<p>Rozwód jest zawsze bardzo trudnym emocjonalnie wydarzeniem, bez względu na to, kto jest jego inicjatorem. Rozwód może być również najważniejszym finansowym wydarzeniem w Twoim życiu, a decyzje i wybory, które w jego trakcie podejmiesz, będą wpływać na Twoje życie jeszcze przez wiele lat. Jak więc rozwodzi się zadbana finansowo kobieta? <strong>Powoli, ostrożnie i licząc każdy grosz.</strong></p>
<p>Przede wszystkim – <strong>nie spiesz się</strong>. Daj sobie czas – dwa do sześciu miesięcy – żeby zaplanować strategię, która zapewni ci zabezpieczenie finansowe. Jeśli masz taką możliwość przygotuj się, zanim powiesz mężowi, że odchodzisz.</p>
<p><strong>Rozwód kosztuje.</strong> Koszty krótkoterminowe to głównie prawnik i koszty sądowe. Jeśli zdecydujesz się nie wynajmować prawnika, a rozwód będzie szybki i nieskomplikowany, koszty te mogą być stosunkowo niewielkie. Przy skomplikowanych sprawach, w szczególności, kiedy jest do podzielenia duży majątek, koszty te mogę wynieść nawet kilkadziesiąt tysięcy zł. O wiele istotniejsze są jednak koszty długoterminowe, czyli mniejsza lub większa utrata dochodu. Tracisz cały dochód męża (a to mężczyźni średnio więcej zarabiają), koszty utrzymania jednak spadają w niewielkim stopniu. Dlatego <strong>pomyśl o rozwodzie, jak o umowie biznesowej</strong>.</p>
<p>Większość rozwodzących się kobiet, z którymi miałam okazję rozmawiać, miała jeden główny problem: <strong>czy w ogóle zdołam się utrzymać bez męża</strong>? Jak bardzo obniży się moja stopa życiowa? Najlepiej sprawdzić to na konkretnych liczbach, dlatego jeśli do tej pory tego nie robiłaś, zacznij notować wszystkie wydatki, postaraj się też odtworzyć historię rodzinnych wydatków za ostatni rok. Kiedy będziesz już miała szczegółowe wydatki przynajmniej z jednego-dwóch miesięcy, zrób budżet, czyli plan dochodów i wydatków na 12 miesięcy. Dochody oceniaj ostrożnie, natomiast wydatki z zapasem. Jeśli wychodzisz przynajmniej na zero – gratulacje, poradzisz sobie! Jeśli sporo brakuje, będziesz musiała pogłówkować, jak ograniczyć koszty (może wakacje w przyszłym roku w ogóle nie będą wchodziły w grę? może wyrzeczenia będą jeszcze większe?). Pomyśl też o stronie dochodowej. Jeśli masz pracę – pod żadnym pozorem jej nie rzucaj, wręcz przeciwnie, staraj się nawet bardziej niż zwykle. Zastanów się natomiast, czy mogłabyś zarabiać więcej. Jeśli nie pracujesz – uaktualnij cv i zastanów się, gdzie mogłabyś pracować. Może warto podwyższyć kwalifikacje?</p>
<p>Ponadto: zrób ‘inwentaryzację’, czyli <strong>spis rzeczy, które posiadacie</strong>, wraz z osobami, które mogą być świadkami. Warto zrobić też zdjęcia cenniejszych przedmiotów oraz sfilmować dom/mieszkanie. Po zrobieniu listy stanu posiadania, zrób również <strong>listę zadłużenia</strong> – wszystkich kredytów i pożyczek, które wspólnie zaciągnęliście (oraz tych, za które tylko Ty odpowiadasz), wraz z wysokością miesięcznych rat i terminem spłaty. Wreszcie wylicz wartość netto majątku wspólnego (to, co posiadacie minus zadłużenie). Życzę Ci, żeby była to wartość dodatnia.</p>
<p>Kolejny krok to zrobienie porządków <strong>w sprawach bankowych</strong>. Jeśli go jeszcze nie masz – otwórz rachunek bankowy na swoje nazwisko i zgromadź tam jak najwięcej pieniędzy (niech wyciągi nie będą wysyłane do domu). Uchroni Cię to przed problemami, jeśli małżonek postanowi wyczyścić Wasze wspólne konto. Zlikwidujcie wspólne karty kredytowe (bo inaczej nadal będziesz odpowiadać za wydatki twojego męża), zamiast tego postaraj się jak najszybciej o kartę na swoje nazwisko. To jedna z nielicznych okazji, kiedy zachęcam do posiadania karty kredytowej. Dlaczego to ważne? Jeśli nigdy nie zaciągałaś kredytu na własne nazwisko, to Twoja własna historia kredytowa nie istnieje. Dla banku jesteś bardzo niepewnym klientem, co może być problemem, jeśli zechcesz wziąć kredyt. A być może będziesz go potrzebowała, na przykład na nowe lokum. Dzięki karcie kredytowej tworzysz swoją historię kredytową. Warunek jest jeden: rygorystycznie przestrzegaj terminów spłat. Następny krok to zlikwidowanie wspólnego rachunku bankowego, jeśli go posiadacie. Będziesz potrzebowała współpracy ze strony męża, co nie zawsze jest łatwe do osiągnięcia, ale warto spróbować. Sprawdź również swój raport w Biurze Informacji Kredytowej (<a href="http://www.bik.pl/">www.bik.pl</a>) – i jeśli są jakieś nieścisłości razem je wyjaśnijcie.</p>
<p>Poza tym zrób <strong>kopie dokumentów</strong> – co najmniej z ostatnich trzech lat trwania małżeństwa: wszystko, co może być istotne, np. PIT-y, wyciągi bankowe (zwłaszcza ze spłatami rat kredytów), ważne umowy (np. kredytów, rachunków bankowych, kart kredytowych, skrytki bankowej, prywatnej opieki medycznej), akty własności, polisy ubezpieczeniowe (mieszkanie/dom, samochód, na życie), akcje, obligacje itp. i poświadcz je notarialnie. Te dokumenty bardzo lubią ginąć, rozważ przekazanie ich swojemu prawnikowi lub zaufanej osobie. Rozważ również posiadanie skrytki w banku, przyda się także na inne rzeczy np. biżuterię.</p>
<p>Zastanów się, jak i kiedy <strong>podzielić majątek wspólny</strong>. Wiele osób nie wie, że rozwód nie jest równoznaczny z podziałem majątku. Podział może się odbyć przed, po lub w trakcie rozwodu, może być częściowy lub całkowity, przeprowadzony w sądzie lub notarialnie. Przy trochę większym majątku w zasadzie nie da się go przeprowadzić bez prawnika.</p>
<p>Na koniec:</p>
<p>- kup nowy kostium, eleganckie buty i skórzaną teczkę,</p>
<p>- jeśli masz samochód zrób mu przegląd, wymień akumulator, kup nowe opony itp.</p>
<p>- przebadaj się dokładnie (i dzieci, jeśli je masz).</p>
<p>Ponadto &#8211; rozwiąż <a href="http://fikonomia.pl/quizy/czy-jestes-gotoway-na-rozwod/">quiz</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fikonomia.pl/2011/11/12/jak-rozwiesc-sie-z-klasa-i-zostac-z-kasa-i/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy zmiana jest łatwa?</title>
		<link>http://fikonomia.pl/2011/09/13/czy-zmiana-jest-latwa/</link>
		<comments>http://fikonomia.pl/2011/09/13/czy-zmiana-jest-latwa/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Sep 2011 20:22:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Diana</dc:creator>
				<category><![CDATA[Finanse osobiste]]></category>
		<category><![CDATA[Psychologia i finanse]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fikonomia.pl/?p=1008</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli trafiłaś na tego bloga, to pewnie nie jesteś zadowolona ze stanu swoich finansów osobistych. Może zmusiła Cię do tego sytuacja życiowa (rozwód, utrata pracy), a może po prostu pewnego pięknego dnia obudziłaś się i stwierdziłaś, że masz dosyć życia z debetem.  W każdym razie z dużym prawdopodobieństwem chcesz coś zmienić. Jeśli czytasz tego bloga lub [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1012" class="wp-caption alignleft" style="width: 204px"><a href="http://fikonomia.pl/wp-content/uploads/2011/09/change1-300x225.jpg"><img class="size-full wp-image-1012  " title="change1-300x225" src="http://fikonomia.pl/wp-content/uploads/2011/09/change1-300x225.jpg" alt="" width="194" height="146" /></a><p class="wp-caption-text">positivelifechanges.ca/blog</p></div>
<p>Jeśli trafiłaś na tego bloga, to pewnie nie jesteś zadowolona ze stanu swoich finansów osobistych. Może zmusiła Cię do tego sytuacja życiowa (rozwód, utrata pracy), a może po prostu pewnego pięknego dnia obudziłaś się i stwierdziłaś, że masz dosyć życia z debetem.  W każdym razie z dużym prawdopodobieństwem <strong>chcesz coś zmienić</strong>. Jeśli czytasz tego bloga lub jemu podobne możesz odnieść wrażenie, że zmiana ta nie będzie niczym skomplikowanym. <span id="more-1008"></span>W końcu wystarczy „5 kroków do&#8230;“ lub „6 sposobów na&#8230;“. Właściwie – żaden problem.</p>
<p>Niestety, <strong>zmiana nigdy nie jest łatwa. </strong>Czy dziecku, które uczy się chodzić jest łatwo? Nie. Musi się wiele razy przewrócić, nabić wiele siniaków i przeżyć wiele frustracji, żeby wreszcie zacząć przemieszczać się na dwóch kończynach. Czy nauka obcego języka jest łatwa? Nie, nie jest ani łatwa ani szybka. W dziedzinie finansów osobistych nie tylko musisz „nauczyć się nowego języka“, musisz także oduczyć się starego. Zamiast starych nawyków („podczas zakupów czyszczę kartę do zera“), wykształcić nowe („planuję wydatki z ołówkiem w ręku i trzymam się planu“).  Przyzwyczaić się do nowych emocji („to fajne uczucie być niezależną finansowo“) i odrzucić stare. Stare przekonania („kobiety nie powinny się zajmować zarabianiem pieniędzy, od tego są mężczyźni“) zastąpić nowymi. I wreszcie wiele się dowiedzieć i nauczyć (co to jest RRSO? a procent składany? czym się różni konto oszczędnościowe od lokaty?). Czy to wymaga czasu i wysiłku? TAK. Czy da się zrobić? OCZYWIŚCIE.</p>
<p>Na początek jednak musisz zadać sobie bardzo ważne pytanie i szczerze na nie odpowiedzieć: <strong>czy ja tego chcę</strong>? Czy to JA naprawdę tego chcę &#8211; nie moja matka, mąż, czy przyjaciółka. Nie dlatego, że tak jest modnie, albo wszyscy tak robią. Czy to, czego chcę jest DLA MNIE ważne?</p>
<p>Jeśli już wiesz, czego naprawdę chcesz, <strong>poszukaj zasobów</strong>: wiedzy, wsparcia, cech charakteru itd. Pomyśl w czym jesteś dobra i zastanów się, jak może ci to pomóc. Jesteś maniaczką nowych technologii? Świetnie, jest wiele narzędzi ułatwiających kontrolę wydatków i prowadzenie budżetu, wykorzystaj je. Lubisz spotykać sie z ludźmi? Może stworzysz grupę wsparcia osób, które borykają sie z podobnymi problemami? Czasem warto zwrócić sie do specjalisty: coacha, doradcy podatkowego, podatkowca, rzeczoznawcy. Polecam moją skromną osobę:-)</p>
<p>A kiedy masz już motywację i narzędzia – <strong>weź się roboty i bądź wytrwała</strong>. Będziesz odnosić sukcesy i porażki. Czasem wrócisz do starych nawyków i zrobisz coś zupełnie niewybaczalnego. Będziesz popełniać błędy. Na szczęście &#8211; bo to będzie najlepsza nauka. Nieważne, ile razy się przewrócisz, ważne, ile razy się podniesiesz.</p>
<p>Wierzę, że każdy z nas ma potencjał do zmiany. Ty na pewno też. Kto, jak nie Ty?</p>
<p>DO DZIEŁA!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fikonomia.pl/2011/09/13/czy-zmiana-jest-latwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak rozwieść z klasą i zostać z kasą?</title>
		<link>http://fikonomia.pl/2011/09/06/jak-rozwiesc-z-klasa-i-zostac-z-kasa/</link>
		<comments>http://fikonomia.pl/2011/09/06/jak-rozwiesc-z-klasa-i-zostac-z-kasa/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Sep 2011 05:01:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Diana</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozwód]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fikonomia.pl/?p=1004</guid>
		<description><![CDATA[Po raz kolejny miałam przyjemność goszczenia na blogu Kasa Kobiety. Tym razem temat niewesoły, bo rozwód. Przeczytaj koniecznie, zwłaszcza jeśli dopiero ten krok rozważasz. Przeczytaj również, jeśli jesteś szczęśliwą mężatką i wierzysz, że Ciebie nigdy to nie spotka &#8211; i oby tak właśnie było.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://fikonomia.pl/wp-content/uploads/2011/09/23304_111110832253423_5869_q.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1005" title="23304_111110832253423_5869_q" src="http://fikonomia.pl/wp-content/uploads/2011/09/23304_111110832253423_5869_q.jpg" alt="" width="50" height="50" /></a>Po raz kolejny miałam przyjemność goszczenia na blogu <a href="http://kasakobiety.pl/jak-rozwiesc-sie-z-klasa-i-zostac-z-kasa">Kasa Kobiety</a>. Tym razem temat niewesoły, bo rozwód. Przeczytaj koniecznie, zwłaszcza jeśli dopiero ten krok rozważasz. Przeczytaj również, jeśli jesteś szczęśliwą mężatką i wierzysz, że Ciebie nigdy to nie spotka &#8211; i oby tak właśnie było.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fikonomia.pl/2011/09/06/jak-rozwiesc-z-klasa-i-zostac-z-kasa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

