wrz
13
2011

Czy zmiana jest łatwa?

positivelifechanges.ca/blog

Jeśli trafiłaś na tego bloga, to pewnie nie jesteś zadowolona ze stanu swoich finansów osobistych. Może zmusiła Cię do tego sytuacja życiowa (rozwód, utrata pracy), a może po prostu pewnego pięknego dnia obudziłaś się i stwierdziłaś, że masz dosyć życia z debetem.  W każdym razie z dużym prawdopodobieństwem chcesz coś zmienić. Jeśli czytasz tego bloga lub jemu podobne możesz odnieść wrażenie, że zmiana ta nie będzie niczym skomplikowanym. W końcu wystarczy „5 kroków do…“ lub „6 sposobów na…“. Właściwie – żaden problem.

Niestety, zmiana nigdy nie jest łatwa. Czy dziecku, które uczy się chodzić jest łatwo? Nie. Musi się wiele razy przewrócić, nabić wiele siniaków i przeżyć wiele frustracji, żeby wreszcie zacząć przemieszczać się na dwóch kończynach. Czy nauka obcego języka jest łatwa? Nie, nie jest ani łatwa ani szybka. W dziedzinie finansów osobistych nie tylko musisz „nauczyć się nowego języka“, musisz także oduczyć się starego. Zamiast starych nawyków („podczas zakupów czyszczę kartę do zera“), wykształcić nowe („planuję wydatki z ołówkiem w ręku i trzymam się planu“).  Przyzwyczaić się do nowych emocji („to fajne uczucie być niezależną finansowo“) i odrzucić stare. Stare przekonania („kobiety nie powinny się zajmować zarabianiem pieniędzy, od tego są mężczyźni“) zastąpić nowymi. I wreszcie wiele się dowiedzieć i nauczyć (co to jest RRSO? a procent składany? czym się różni konto oszczędnościowe od lokaty?). Czy to wymaga czasu i wysiłku? TAK. Czy da się zrobić? OCZYWIŚCIE.

Na początek jednak musisz zadać sobie bardzo ważne pytanie i szczerze na nie odpowiedzieć: czy ja tego chcę? Czy to JA naprawdę tego chcę – nie moja matka, mąż, czy przyjaciółka. Nie dlatego, że tak jest modnie, albo wszyscy tak robią. Czy to, czego chcę jest DLA MNIE ważne?

Jeśli już wiesz, czego naprawdę chcesz, poszukaj zasobów: wiedzy, wsparcia, cech charakteru itd. Pomyśl w czym jesteś dobra i zastanów się, jak może ci to pomóc. Jesteś maniaczką nowych technologii? Świetnie, jest wiele narzędzi ułatwiających kontrolę wydatków i prowadzenie budżetu, wykorzystaj je. Lubisz spotykać sie z ludźmi? Może stworzysz grupę wsparcia osób, które borykają sie z podobnymi problemami? Czasem warto zwrócić sie do specjalisty: coacha, doradcy podatkowego, podatkowca, rzeczoznawcy. Polecam moją skromną osobę:-)

A kiedy masz już motywację i narzędzia – weź się roboty i bądź wytrwała. Będziesz odnosić sukcesy i porażki. Czasem wrócisz do starych nawyków i zrobisz coś zupełnie niewybaczalnego. Będziesz popełniać błędy. Na szczęście – bo to będzie najlepsza nauka. Nieważne, ile razy się przewrócisz, ważne, ile razy się podniesiesz.

Wierzę, że każdy z nas ma potencjał do zmiany. Ty na pewno też. Kto, jak nie Ty?

DO DZIEŁA!

Udostępnij ten artykuł:
  • Wykop
  • Blip
  • Twitter
  • Facebook
  • LinkedIn
  • RSS

Brak komentarzy »

RSS dla komentarzy do tego wpisu. Link do wpisu


Napisz komentarz

Kobieta Niezależna Mama w Centrum kosmetyka, uroda, zdrowie

Design by Joe Fischler