<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Pieniądze na wakacjach</title>
	<atom:link href="http://fikonomia.pl/2010/07/15/pieniadze-na-wakacjach/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://fikonomia.pl/2010/07/15/pieniadze-na-wakacjach/</link>
	<description>FINANSE OSOBISTE NIE TYLKO DLA KOBIET</description>
	<lastBuildDate>Tue, 20 Dec 2011 21:06:24 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Richmond</title>
		<link>http://fikonomia.pl/2010/07/15/pieniadze-na-wakacjach/comment-page-1/#comment-722</link>
		<dc:creator>Richmond</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Dec 2010 20:17:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://fikonomia.pl/?p=675#comment-722</guid>
		<description>Internet - jesli ktos ma modem usb i zabiera notebooka, to warto sprawdzic przed wyjazdem czy nie oplaca sie kupic lokalnej karty SIM i korzystac w ten sposob z internetu. 
Ostatnio testowalam te opcje w Egipcie i za miesieczny dostep do internetu i 2gb transferu zaplacilam ok 12GBP, gdy godzina dostepu do internetu w hotelu kosztowala 4GBP. 

Sprawdzalam te opcje rowniez dla innych krajow i mysle, ze to calkiem dobry pomysl. Oczywiscie przy zalozeniu, ze nasz hostel/hotel/dom wakacyjny nie oferuje dostepu do internetu w cenie lub za niska dodatkowa oplata. 

Jedzenie - w niektorych krajach oplaca sie wybrac opcje all-inclusive w hotelu, jesli jest taka mozliwosc. Zdarzalo mi sie, ze podczas tygodniowego wyjazdu nie wydalam prawie nic, bo nie bylo takiej potrzeby. 

Self-catering tez jest jedna z moich ulubionych opcji. 

Last Minute - nie zawsze sa tansze, roznie z tym bywa. 

Sezon - ja jezdze zawsze poza sezonem, taniej i spokojniej. W tym roku zabralam kolezanki na wyjazd w sezonie i bylam w szoku na widok tlumow turystow, w miejscu gdzie bylam wczesniej poza sezonem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Internet &#8211; jesli ktos ma modem usb i zabiera notebooka, to warto sprawdzic przed wyjazdem czy nie oplaca sie kupic lokalnej karty SIM i korzystac w ten sposob z internetu.<br />
Ostatnio testowalam te opcje w Egipcie i za miesieczny dostep do internetu i 2gb transferu zaplacilam ok 12GBP, gdy godzina dostepu do internetu w hotelu kosztowala 4GBP. </p>
<p>Sprawdzalam te opcje rowniez dla innych krajow i mysle, ze to calkiem dobry pomysl. Oczywiscie przy zalozeniu, ze nasz hostel/hotel/dom wakacyjny nie oferuje dostepu do internetu w cenie lub za niska dodatkowa oplata. </p>
<p>Jedzenie &#8211; w niektorych krajach oplaca sie wybrac opcje all-inclusive w hotelu, jesli jest taka mozliwosc. Zdarzalo mi sie, ze podczas tygodniowego wyjazdu nie wydalam prawie nic, bo nie bylo takiej potrzeby. </p>
<p>Self-catering tez jest jedna z moich ulubionych opcji. </p>
<p>Last Minute &#8211; nie zawsze sa tansze, roznie z tym bywa. </p>
<p>Sezon &#8211; ja jezdze zawsze poza sezonem, taniej i spokojniej. W tym roku zabralam kolezanki na wyjazd w sezonie i bylam w szoku na widok tlumow turystow, w miejscu gdzie bylam wczesniej poza sezonem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Diana</title>
		<link>http://fikonomia.pl/2010/07/15/pieniadze-na-wakacjach/comment-page-1/#comment-581</link>
		<dc:creator>Diana</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Sep 2010 20:20:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://fikonomia.pl/?p=675#comment-581</guid>
		<description>Mnie się zdarzyło zapomnieć;-) No, nie tak do końca, przypomniałam sobie na lotnisku.
Rzeczywiście odwołanie wyjazdu może się zdarzyć, chociaż wszystkie historie, jakie słyszałam na ten temat dotyczyły kierunków niezbyt popularnych (np. Europa Północna) i miały miejsce również w sezonie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mnie się zdarzyło zapomnieć;-) No, nie tak do końca, przypomniałam sobie na lotnisku.<br />
Rzeczywiście odwołanie wyjazdu może się zdarzyć, chociaż wszystkie historie, jakie słyszałam na ten temat dotyczyły kierunków niezbyt popularnych (np. Europa Północna) i miały miejsce również w sezonie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Magdalaena</title>
		<link>http://fikonomia.pl/2010/07/15/pieniadze-na-wakacjach/comment-page-1/#comment-579</link>
		<dc:creator>Magdalaena</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Sep 2010 17:53:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://fikonomia.pl/?p=675#comment-579</guid>
		<description>Całkiem fajne rady. Chociaż do końca nie wierzę, że ktoś zapomina o prezentach dla rodziny.
i jeszcze:
&quot;Jeśli możesz wyjechać poza sezonem z pewnością znacząco obniżysz koszty. Poluj na tanie przeloty.&quot; Wyjazd poza sezonem ma ten minus, że nie zawsze się odbędzie. Ja wolę zapłacić parę złotych więcej za weekend majowy i mieć pewność, że na kilka dni przed wylotem nie dowiem się, ze wycieczka jest odwołana z powodu braku chętnych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Całkiem fajne rady. Chociaż do końca nie wierzę, że ktoś zapomina o prezentach dla rodziny.<br />
i jeszcze:<br />
&#8222;Jeśli możesz wyjechać poza sezonem z pewnością znacząco obniżysz koszty. Poluj na tanie przeloty.&#8221; Wyjazd poza sezonem ma ten minus, że nie zawsze się odbędzie. Ja wolę zapłacić parę złotych więcej za weekend majowy i mieć pewność, że na kilka dni przed wylotem nie dowiem się, ze wycieczka jest odwołana z powodu braku chętnych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

