Od czego zacząć? Ocena (1)
Często słyszę pytanie: chciał/a/bym uporządkować swoje finanse, ale zupełnie nie wiem, od czego mam zacząć. Spłacić długi? Ograniczyć wydatki? Zacząć inwestować na giełdzie? To oczywiście wszystko mogą być bardzo dobre pomysły, ale najlepiej byłoby zacząć od oceny obecnej sytuacji. Ocena powinna obejmować:
- To, co posiadamy,
- Nasze zadłużenie,
- Dochody,
- Wydatki.
Dzisiaj – o tym, co posiadamy, w następnych tygodniach zajmiemy się pozostałymi elementami.
Krok pierwszy to lista tego, co posiadamy wraz z rzeczywistą bądź szacunkową wartością poszczególnych pozycji. Może ona wyglądać na przykład tak:
| Środki na ROR (koncie osobistym) | ………….zł |
| Środki na koncie oszczędnościowym | ………….zł |
| Środki na lokacie | ………….zł |
| Gotówka | ………….zł |
| Fundusze Inwestycyjne | ………….zł |
| Obligacje | ………….zł |
| Akcje | ………….zł |
| Inne inwestycje | ………….zł |
| Wartość rynkowa domu/mieszkania | ………….zł |
| Wartość rynkowa innych nieruchomości | ………….zł |
| Wartość przedmiotów kolekcjonerskich | ………….zł |
| Metale szlachetne | ………….zł |
| Wyposażenie mieszkania/domu | ………….zł |
| Środki transportu (samochód, rower) | ………….zł |
| Futra i biżuteria | ………….zł |
| Pieniądze, które pożyczyłaś/eś innym | ………….zł |
| Inne aktywa | ………….zł |
Oczywiście nie ma potrzeby wołania rzeczoznawcy. Internet jak zwykle będzie źródłem nieocenionej wiedzy, np. na temat tego, za ile bylibyśmy w stanie sprzedać nasze mieszkanie (pamiętamy o prowizji agencji i ewentualnych podatkach) czy samochód. W innych przypadkach musimy z grubsza oszacować wartość np. wyposażenia mieszkania. Niech ta wycena będzie ostrożna, raczej zaniżona niż zawyżona.
Ale to dopiero początek. Warto byłoby zrobić z powyższą listą jeszcze dwie rzeczy.
Po pierwsze zastanowić się, czy to, co posiadam spełnia moje potrzeby? Zadajmy sobie pytanie, czy nasze mieszkanie/dom jest dla nas wystarczające: czy każdy ma tu własny kąt, czy jest miejsce do nauki, zabawy, wypoczynku, uprawiania hobby? A może nasze mieszkanie/dom jest za duże na nasze potrzeby, może są w nim pomieszczenia, które nie są lub są bardzo rzadko używane? Czy jest blisko do lekarza, pracy, szkoły, sklepu? Jakie jest sąsiedztwo?
Czy samochód jest wystarczająco duży i ma duży bagażnik, jeśli mam sporą rodzinę? A może tak naprawdę z powodzeniem wystarczyłby znacznie mniejszy? W ten sposób przyglądamy się kolejnym pozycjom naszej listy.
Warto też połączyć wycenę wyposażenia domu z wielkimi porządkami i pozbyciem sie rzeczy nieużywanych. Takie porządki są dobrą lekcją, bo mamy okazję zderzyć się z bolesną prawdą, jak wiele pieniędzy wydajemy na rzeczy, które potem lądują w koszu na śmieci.
Po drugie warto zastanowić się, czy to, co posiadam może być źródłem dochodu. Czy w razie trudności finansowych posiadam zasoby, które mogę sprzedać? Czy też dalsze życie bez tych zasobów byłoby niemożliwe? Czy np. samochód można potraktować jako rezerwę finansową? Pamiętaj, że w trudnych sytuacjach bywa szczególnie potrzebny i ułatwia załatwienie wielu spraw.
A może już teraz możesz zarabiać na tym, co posiadasz? Można przecież: wynająć garaż lub piwnicę, oddać do uprawy ogród, wynająć powierzchnię reklamową, przyjąć lokatora itp. Jeśli jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami dodatkowej nieruchomości, to można ją: wynająć na stałe lub czasowo (np. domek letni poza sezonem), użyć w celach reklamy (billboard), dać w dzierżawę (ziemia).
Wiele osób po zrobieniu powyższej listy czuje się mile zaskoczonych. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile naprawdę posiadamy, a jeśli w dodatku spełnia to nasze potrzeby i może jeszcze przynosić nam dochód – to fantastycznie. Tak naprawdę jednak właściwym miernikiem naszej sytuacji finansowej jest wartość netto, o czym za tydzień.
Brak komentarzy »
RSS dla komentarzy do tego wpisu. Link do wpisu



