kwi
07
2010

Pierwszy milion trzeba ukraść?

http://aes.iupui.edu/rwise/countries/euro-million.html

Czy zgadzasz sie ze zdaniami: „Pierwszy milion trzeba ukraść“, „Pieniądze szczęścia nie dają“, „Ludzie bogaci są aroganccy“ albo „Pieniądze zmieniają ludzi na gorsze“? Te pozornie niewinne i bardzo rozpowszechnione twierdzenia, mogą jednak stać na Twojej drodze do sukcesu finansowego - jakkolwiek byś go nie definiował/a. No bo to przecież oczywiste, że jeśli pierwszy milion trzeba ukraść, a większość z nas chce jednak być ludźmi uczciwymi – to na duże pieniądze nie mamy szans. A jeśli ludzie bogaci są aroganccy i … (tutaj długa lista negatywych przymiotników), to przecież nikt z nas nie chce zostać takim człowiekiem.

No to jeszcze kilka takich oczywistości:
„Trzeba się narobić, żeby zarobić“ – ale kto by chciał tak ciężko pracować?
„Żeby pomnożyć pieniądze, najpierw trzeba je mieć“ – a skoro nie mogę liczyć na spadek po bogatej ciotce i w Lotto też jakoś nie wygrywam, no to raczej nic z tego.
„Nie da się zarobić dużo pieniędzy, jeśli robisz to, co lubisz“ – a przecież każdy chciałby robić to, co lubi, a nie wręcz przeciwnie.
„Finanse są śmiertelnia nudne“ – jak wyżej – kto chciałby się nudzić, skoro można robić tyle innych fajnych rzeczy.
„Po co zarabiać więcej pieniędzy, skoro rząd i tak wszystko zabierze“ – tu ostatecznie można dołączyć do pewnej partii i próbować rozwiązać problem.
„Po co oszczedzać na emeryturę, może umrę wcześniej“ -  albo może będziesz mieć jeszcze większego pecha i dożyjesz do 90-tki na głodowym zasiłku od państwa, o ile w ogóle będzie można to nazwać życiem.
„Pieniądze nie są dla mnie ważne“ – no, skoro tak…
I wreszcie odwieczny dylemat: „Mieć albo być“. Nigdy nie potrafiłam zrozumieć, dlaczego nie można i tego i tego?

Są też mniej oczywiste przekonania, które nas ograniczają, czy też raczej którymi sami się ograniczamy. Weźmy na przykład „Nie wolno mieć długów“. To przecież chyba bardzo pozytywne przekonanie? A jeśli, żeby zrealizować fantastyczny pomysł na biznes musiał/a/byś wziąć kredyt? Albo opisywane już przez mnie „Pieniądze rozwiążą wszystkie moje problemy“. Czy też dajmy na to „Im droższe , tym lepsze“, które zamyka drogę do szukania tańszych, a równie dobrych okazji i inwestowanie zaoszczędzonych w ten sposób pieniędzy. Przykładów jest mnóstwo i każdy na pewno znajdzie co najmniej jeden, którego tu nie przytoczyłam.

Na koniec jeszcze jeden sposób na samoograniczanie się. Jak dokończysz zdanie: „Zasługuję na to, żeby zarabiać … zł miesięcznie“. Wpisz kwotę. A teraz wpisz kwotę dwa razy wyższą. A teraz pięć razy wyższą od poprzedniej. Jesteś w stanie zrobić to bez drżenia ręki?

Wytropiliście jakieś ograniczające Was przekonania? To się podzielcie, a ja za tydzień napiszę, co można z nimi zrobić.

Udostępnij ten artykuł:
  • Wykop
  • Blip
  • Twitter
  • Facebook
  • LinkedIn
  • RSS
Autor: Diana w: Finanse osobiste |

Brak komentarzy »

RSS dla komentarzy do tego wpisu. Link do wpisu


Napisz komentarz

Kobieta Niezależna Mama w Centrum kosmetyka, uroda, zdrowie

Design by Joe Fischler