Kobiety kontra mężczyźni
Jak powszechnie wiadomo kobiety różnią się od mężczyzn - w jednych kwestiach bardziej, w innych mniej. Wiele osób sądzi, że w kwestii pieniędzy różnice są kolosalne. Dwa niedawno przeprowadzone badania postanowiły bliżej przyjrzeć się temu problemowi.
Popatrzmy na załączony obrazek, podsumowujący amerykańskie badanie z grudnia ubiegłego roku.
Oto, co jest napisane na obrazku:
- kontroluję moje wydatki i nie wydaję więcej niż zarabiam: 51% kobiet i 71% mężczyzn,
- co miesiąc spłacam kartę kredytową: 36% kobiet i 61% mężczyzn,
- nie spóźniam się z płaceniem rachunków: 74% kobiet i 90% mężczyzn,
- mam odłożone na czarną godzinę tyle, że byłbym/byłabym w stanie utrzymać się przez parę miesięcy: 34% kobiet i 53% mężczyzn,
- posiadam ogólną wiedzę na temat akcji, obligacji i funduszy inwestycyjnych: odpowiednio 40% i 70%,
- mam pewność, że właściwie zainwestowałem/am moje pieniądze: 24 i 40%.
A więc moje Panie – nie jest dobrze!
Jednak w innym badaniu przeprowadzonym w 12 krajach (niestety nie było tam Polski) 61% kobiet stwierdziło, że w kwestii pieniędzy są bardziej odpowiedzialne niż mężczyźni (choć tylko 40% mężczyzn zgodziło się z tym stwierdzeniem). Najlepsze wyniki osiągnęły Meksykanki – 72% respondentów (zarówno mężczyzn, jak kobiet) uważało, że kobiety lepiej radzą sobie z pieniędzmi. Również w tym samym badaniu niemal połowa kobiet przyznała, że wydaje więcej niż mężczyźni (ale ile z tych pieniędzy wydają na siebie, a ile na dom?). I jeszcze ciekawostka: tylko 37% Bułgarek uważa się za finansowo niezależne, w porównaniu do 80% Francuzek.
Kto więc lepiej radzi sobie z finansami osobistymi, mężczyźni, czy kobiety? Czy bliżej nam do Bułgarii czy Francji? A może do Meksyku?
Więcej na temat przytoczonych badań można znaleźć tutaj:
http://thefinancialbrand.com/2009/07/23/research-on-men-women-and-money/
http://www.tootactu.info/debt/synovate-global-survey-shows-six-in-ten-women-consider-themselves-financially-independent/
1. Kobiety wciąż zarabiają mniej niż mężczyźni – co oznacza, że musimy odkładać proporcjonalnie większą część naszego dochodu, żeby otrzymywać taką samą emeryturę.

